Potańcówki czemu nie, ale może inaczej(1)
Kwitną jabłonie, kasztany, a więc niebawem będziemy obserwować miejskie i wiejskie potańcówki. Już mieliśmy okazję obserwować, bądź uczestniczyć w pikniku rodzinnym “Majówką” zwanym, który z imprezą rodzinną, a na pewno już dla dzieci, akurat wspólnego miał niewiele. Tego rodzaju inicjatywy wspierać będzie zapewne gorący rok! Zbliżają się przecież wybory. Scenariusz imprez jest dość popularny i większości znany. Ma być kapela lub DJ, choć wcale nie musi reprezentować wysokiego poziomu artystycznego. Po drugie piwko i inne środki ośmielające, co niektórych uczestników. No i oczywiście mieszkańcy. Chętni do zabawy, tańca oraz spotkania się w gronie znajomych, rodziny czy sąsiadów.