Arkadiusz Strzyżewski – radny powiatu piaseczyńskiego

Arkadiusz Strzyżewski – radny powiatu piaseczyńskiego

Co Ci się nie podoba w Górze Kalwarii?

Kochani mieszkańcy! Dziś pragnę zaprosić Was do dyskusji na temat Naszej gminy i jej przyszłości. Co więc nie podoba Wam się obecnie w gminie Góra Kalwaria? Wam Mieszkańcom Miasta i Gminy. Co przeszkadza, drażni, co zmienilibyście w pierwszej kolejności gdyby to od Was zależało? Może liczba koszy na śmieci, dziurawe jezdnie, brak bieżni lekkoatletycznej, zachowanie Waszych sąsiadów, brudne lasy, psie odchody… być może są tysiące zupełnie innych rzeczy? Na Wasze opinie czekam do końca wakacji. O najciekawszych propozycjach nie omieszkam wspomnieć w podsumowaniu tej dyskusji, a to na początku września br. Za każde zdanie, opinię, propozycję z Góry dziękuję! Pisać można w komentarzach poniżej lub na e-maila: arkadiusz.strzyzewski@gmail.com.

21 Responses to “Co Ci się nie podoba w Górze Kalwarii?”

  1. Jeżdżę czasem do Warszawy koleją i nie mogę patrzeć na dzikie wysypiska śmieci, które widzę z okna pociągu.

  2. nie podoba mi się stosunek gminy do rozwoju kultry i sztuki. wszystkie imprezy stają się co rok coraz bardziej masowe i alkoholowe. nie dba się o merytoryke i prawdziwa rozrywke a organizowanie konczy sie na poziomie “ustawic stoly, bar, scene” i koniec. oczywiscie nie mowie o wszystkich ale o wiekszosci imprez.

  3. Nie podoba mi sie niezagospodarowana skarpa wiślana, ziejący moczem i kłujący potłuczonym szkłem taras widokowy. Góra ma świętne położenie, w jaki sposób to wykorzystać?

  4. Nie podoba mi się brak parku, (normalnego) a nie pseudo placu zabaw, brudne i zaniedbane kamienice na głównej ulicy w mieście, Góra sprawia wrażenie ponurej i zaniedbanej, brak pomysłu na górę ma być gminą turystyczną? noclegownią Warszawy?, rolniczą? Nie wspomnę o jednostce wojskowej.

  5. Panie Arek a co to za cudo powstaje czy juz powstało przy dominikańskiej, mówie tu o chyba??? coś na miare parku co???.No i ile na to wywaliliśmy pieniędzy czy było warto ?? o to jest pytanie:)

  6. Powstaje miejsce, które z założenia ma być parkiem, miejsce gdzie ludzie mogą usiąść i odpocząć. Dziś to miejsce, które pewnej grupie mieszkańców służy za szalet i miejsce do wypicia np. taniego wina. Powstaje systemem gospodarczym, projekt nie kosztował nic (zrobił go projektant mający stałą umowę z urzędem), ławki i kosze ok. 3500 złotych (6 ławek, 2 kosze), robocizna ZGK’u jeszcze nie została wyceniona. Jak zapewniła mnie koleżanka z Referatu Gospodarki Komunalnej jest to projekt przemyślany i nawiązujący do ogólnej koncepcji zagospodarowania tej części miasta. Tej niestety nie doszukałem się jeszcze, ale poszperam w tym ciekawym temacie. Pomysł i projekt ocenimy jak prace zostaną zakończone. Ja trzymam kciuki, że będzie to miejsce, w którym wszyscy mieszkańcy będą chcieli choć na chwilę odsapnąć od trudów codzienności, a nie tylko dotychczasowi “użytkownicy”.

  7. Podpisuje się pod wszytskimi komentarzami poniżej. Od siebie jeszcze dodam że najwyższy czas już chyba zmienić sygnał powiadomienia straży pożarnej, żyjemy w czasach nowoczesnej technologii , są komórki, pagery ect, ect, i wyjąca syrena zrywajaca dzieci ze snu w nocy bardziej kojarzy mi się z alarmem przeciwbombowym niż z powiadomieniem strażaków w 21 wieku….Co do ‘parku’ przy Dominikańkiej….osobiście nie lubię tandety i czasem lepiej poczekac na fundusze i zrobić cos raz a porządnie i nie mydlić oczu ludziom prowizorycznymi rozwiazaniami…którym jest według mnie to, co tam zrobiono, uzytkownicy się nie zmienii( tak by the way). Poza tym potrzebny jest gminie NOWY lider:) bo nic się nie zmieni….

  8. Mnie także strasznie męczy gospodarka odpadami w gminie. Piszę to jako mieszkaniec nie samego miasta lecz włości gminnych. Moim zdaniem brak obowiązkowej opłaty za wywóz śmieci (tak jak jest to w mieście) to błąd. Ludzie pakują to w ogień i nie da sie normalnie żyć, zostawić dziecku okna otwartego na noc, ponieważ palone synntetyki nadlatują jak koszmary. W mojej wsi możn kupić worki z Tip-topa za 14 zł, ja zuzywam jeden miesięcznie. To niestety wygórowana cena dla tych co na paczke fajek wydają dziennie dychę i jeżdżą całkiem niezłymi samochodami. Może taki obowiązkowy podatek skłoniłby ich do wrzucania śmieci do kontenera, bo skoro by płacili, to może mniej było tej potajemnej partyzantki z paleniem i wywożeniem do lasu. W dodatku szkła, plastiku, który można oddać za darmo co miesiąc, ale trzeba się postarać i wrzucać do kilku worków, także pojechać konkretnego dnia. To widać bez odgórnego przykazania i egzekwowania chyba niemożliwe.
    Także popieram pomysł zmiany systemu nawoływania strażaków, to rzeczywiście dziewiętnastowieczna metoda. U mnie we wsi strażacy tak się zwołują na piwo, a nocami pijani gówniarze także urządzają sobie zabawy. Kążdy przecież ma komórkę.
    Niepodoba mi się obecna burmistrz, która powie wszystkim to co chcą usłyszeć, a zrobi i tak jak jej interes własny dyktuje. Doświadczyłem tego osobiście w kilka razy i nie mam kompletnie do niej zaufania. Jak także znakomita większość mojej wsi.
    Niepodoba mi się, że sama Góra jest wystawiona dosłownie”tyłem” do Wisły i gdybym miał zabrać swych gości z daleka pokazać coś w okolicy to wybrałbym Czersk a nie Górę. Bo oprócz ładnej fasady kościoła na ul.Sajny trudno mi znaleźć coś ciekawego do pokazania. Park przed ratuszem jest bezpłciowy, kojarzy mi się z pijaczkami (zwłaszcza na przystanku) a to chyba centrum miasta. Jest też stara synagoga, niezbyt urokliwa i koszmarnie zapuszczony dom obok, chyba także pozostałość po żydowskich mieszkańcach miasta. Mam nadzieję, że jak w innych miastach (Kraków, Kazimierz Dolny) ludzie się wyleczą z tej traumy o drapieżnych bogatych Żydach rządzących światem i zaczną się interesować pozostałością po tej kulturze. Podobno jest tu (gdzieś obok katolickiego i żydowskiego) także cmentarz po niemieckiej miejszości(ewangelicki?), ale chyba totalnie zawładnięty przez chaszcze. Brak jest o tych miejscach informacji. Bo sądząc z ich stanu nie ma się czym chwalić.
    Myślę, że jakieś inwestycje turystyczno-rekreacyjne dotyczące Wisły mogłyby przyciągnąć tu ludzi, by uprawiali jakiś sport, tak jak w Powsinie. Bo nie ‘urokliwa” architektura. Może organizowanie jakiegoś festiwalu (czegoś). Zaplecze sportowo rekreacyjne mogłoby łączyć funkcję z bazą noclegową różnych imprez.
    I nie podoba mi się charakter jednej pani w aptece, ale na szczęście jest tych aptek kilka ;)

  9. Podejście do rozwoju sportu (Korony) w naszej gminie, myślę, że gmina powinna trochę wspomóc klub jakimiś środkami aby utrzymać jakiś poziom. Bieżnia lekkoatletyczna na pewno zadowoliłaby wielu mieszkańców. Ale również zadowoliłoby ludzi jakiś rozwój w koncertach znanych ekip muzycznych (mam na myśli hip hopowe), oraz otworzenie jakiegoś klubu gdzie młodzież mogłaby się wyszaleć i wytańczyć w weekendy ;)
    Pozdrawiam

  10. To jest prawda – mnie też razi widok śmieci przy dworcu pkp w Górze Kalwarii – dworzec ładny ale wizytówka widoku żadna a czasem tymi torami kursują pociągi międzynarodowe osobowe relacji Moskwa-Berlin.

    Dużo osób mówi też o potrzebie połączenia ztm z Warszawą a ja patrzę na brak choćby jednego podstawowego połączenia – na Mińsk Mazowiecki. Dużo osób z rejonu siedlce mińsk pracuje w Górze Kalwarii mając jedyne połączenie przez Warszawę.

  11. Napis przy wjeździe do Góry Kalwarii o masakro a jak już jest to wydaje mi się że dobrze by było oświetlić odcinek wjazdu krajową 50 do Góry Kalwarii od strony Mińska Mazowieckiego bo ciemno niesamowicie.

    No i środek miasto fajnie by było gdyby dokonać rewitalizacji fasad.

    Wizytówka miasta zawsze ściąga inwestorów a to daje miejsca pracy – taką mam myśl.

    Budynek Gminy – do remontu elewacja bo aż wieje PRL-em.

    Drewniane budki w centrum miasta zamienić na budynki z jakiegoś innego materiału budowlanego tak aby bardziej się komponowały do otoczenia.

  12. Nie podoba mi się – tak jak i innym osobom – sygnał powiadamiania straży pożarnej, to przerażające wycie, często stosowane jako tania zabawa przez osoby zabawiające się przy straży. Przecież można to zmienić we wszystkich jednostkach straży pożarnej w gminie, nie tylko w mieście, abyśmy my, mieszkańcy wsi również mieli spokojne noce. Czy coś w tej sprawie można zrobić? Czy to tylko nasze marzenia?
    Przerażająca jest ignorancja sporej części mieszkańców gminy dotycząca palenia śmieci w piecach oraz w “ogniskach” lub wyrzucanie ich do lasów. Tylko kara pieniężna – czasami – przemawia do tych ludzi, niestety aspekty zdrowotne i ekologiczne nie. Uważam, że w gminie powinny odbywać się jakieś imprezy (i to sporo ich), warsztaty ekologiczne, zajęcia w szkołach, aby w ten sposób uświadomić mieszkańców o szkodliwości ich czynów. Może kolejne pokolenie będzie mądrzejsze. Może również przedstawiciele gminy nawiązaliby współpracę z jakąś fundacją ekologiczną (np. http://www.FundacjaArka.pl i akcja “Kochasz dzieci nie pal śmieci” wiele gmin współpracuje z nimi, np. Konstancin, nasza nie), aby przprowadzać edukację społeczeństwa. Uważam, że warto nagłaśniać akcje typu segregowanie śmieci i oddawanie ich w wyznaczonych punktach. Nagłaśniać poprzez plakaty wiszące w różnych miejscach (głównie na wsiach), w szkołach, sklepach, przypominanie w gazetach regionalnych. Posegregowane odpadki można raz w miesiacu oddać w punktach ich zbiórki, to nic nie kosztuje, wysiłku według mnie też niewiele wymaga, a jednak niektórzy są uparci i ciągle palą co się da. Nie można spokojnie przebywać w domu, bo w każdej chwili może dolecieć smród palonych śmieci. Biega się od okna do okna, aby je pozamykać, a potem siedzi z tym co już naleciało i przeklina tych …… W upalne dni nie można było spokojnie wywietrzyć mieszkania, bo np. o 1 w nocy “sąsiedzi” postanowili spalić swoje śmieci, chociaż dzień wcześniej mogli je bezpłatnie oddać w punkcie odbioru. Uważam, że władze gminy powinny nałożyć na wszystkich odpowiedni podatek i wtedy to może by zmobilizowało do segregowania i nie palenia śmieci, skoro trzeba będzie i tak co miesiąc zapłacić konkretną kwotę. Czy można z tym też coś zrobić?
    Uważam również, że gmina nie wykorzystuje walorów jakie ma dzięki bliskości stolicy i Wisły, oraz historii swojego miasta. Szkoda, wielka szkoda. Miasto wygląda raczej przygnębiająco, nie ma uroku, jest jakby w ciągłym śnie. Może ktoś silny i energiczny w końcu pojawi się i je obudzi :-) )

  13. Witam,
    mi nie podoba się to, że w naszym mieście nic się nie dzieje. Mam wrażenie, że utknęliśmy w martwym punkcie i tak jak było 20lat temu tak jest nadal. Kiedy patrzy się na gminy dookoła Góry Kalwarii to aż zazdrość bierze ile oni tam inwestują i jak szybko się rozwijają. W Górze niestety władze chyba wychodzą z założenia, że dobrze jest jak jest i nie trzeba tego psuć. Nie ma fajnego porządnego miejsca spotkań dla młodych ludzi, nie ma fajnej restauracji czy nawet kawiarni, żeby pójść sobie wieczorem i w miłej atmosferze spędzić czas. Za mało stanowczo jest organizowanych zajęć dodatkowych dla dzieci, może ośrodek kultury mógł by się bardziej do tego przyłożyć. Oczywiście zgadzam się też z moimi przedmówcami, że skarpa nadwiślana to naprawdę świetne miejsce do zagospodarowania.

  14. A mnie się nie podoba kolesiostwo i co za tym idzie, sytuacje typu “rączka rączkę myje.” :D

  15. Można by napisać o tym książkę i myśle, że była by dość obszerna.

    Zaczynając od nie spełnienia obietnic złożonych przez Panią Burmistrz, której kadencję bardzo ładnie podsumował Karol Stróż http://www.gk.platforma.org/strona-glowna/1-aktualnosci/30-kadencja-gruszek-na-wierzbie.html (w sumie mogło by wystarczyć).

    Wymieniając w punktach nie podobają mi się:
    - brak obiecanego skateparku
    - rozlatujący się basen, niegdyś wizytówka Góry Kalwarii dziś budynek, od którego zaraz odpadnie cały tynk
    - stan dróg w okolicach rynku
    - brak hali sportowo-widowiskowej
    - plac zabaw przy basenie, który jest tak mały, że dzieci muszą stać w kolejce by skorzystać z któregoś elementu
    - oczywiście boisko “Orlik” częściej zamknięte, niż otwarte
    - brak zainteresowania ze strony miasta zapleczem sportowym a nawet obcinanie dotacji na ten cele
    - brak obiecanej obwodnicy
    - etc.

    Zbyt długo by wymieniać.
    Potrzeba kogoś z jajami, kto by się tym wszystkim zajął.
    Miejmy nadzieje, że w końcu doczekamy się takiej osoby.

    Pozdrawiam.

  16. Tak i oto zaszedłem wreszcie na Twoją strone i całe szczeście zanalazłem tylko 15 postów które same za siebie mówią o braku zainteresowania naszych mieszkańców tym co sie dzieje w mieście. P.Marcie nie podoba się: “… kolesiostwo i co za tym idzie, sytuacje typu “rączka rączkę myje.” Musze Panią uświadomić że całe życie opiera się na znajomościach bądz referęcjach innych ludzi Pani nazwała to innymi słowami. Dariusz i jego post mnie jednak zachwycił a właściwie jego potężne problemy z dyskryminacją i ta zabawna docinka na koniec która przedstawiła jego poziom intelektualny ech.
    Ok. to było pare uwag na temat postów, co mi przeszkadza w G.K. ? To zabawne przeciez to miasto jest niemal idealne częśc ludzi żyjąca na pograniczu przyzwoitosci ludzkiej w kamienicach komunalnych usytuowanych w centrum miasta wogóle sie nie skarży na syf w którym mieszkaja zadajesz Arek pytanie a mieszkasz tu całe życie i nie znasz odpowiedzi więc pora sobie zadać pytanie co ty chcesz osiągnąć poza własną promocją? ??
    Nie podoba mi się że dzieci na Pijarkiej Armi Krajowej i w okolicach centrum bawia sie między igłami a sreberkiem po heroinie. Mndli mnie całe zaplecze G.K. nad którym nikt nie panuje, przeszkadza mi ludzka zazdrość i zawiść. W postach doczytałem sie żądań a to nie na tym polega. Dajcie Ludzie cos od siebie a później żądajcie. Zło triumfuje gdy dobrzy ludzie stają sie obojętni.

  17. Szczurek_skater says:

    Chcemy skatepark bo niema gdzie smigać na desce

  18. Szczurek_skater says:

    no właśnie skatepark potrzebny bo ludzie policja sie do nas przyprówa dlaczego jeżdzimy po mieści a gdzie mamy jezdzic??

  19. Podpisuję się pod wszystkimi postami.
    Czasem idąc tym miastem myślę, że gdybym miała okazję chętnie wyprowadziłabym się stąd…
    Nie podoba mi się brak miejsca, gdzie moja roczna córeczka spokojnie mogłaby sie wybiegać, pobawić w ogrodzonej piaskownicy.
    Brakuje parku i skweru z prawdziwego zdarzenia.
    Skarpa Wiślana…piękna dopóki nie spojrzymy pod nogi ;/
    Wieża Straży Pożarnej wygląda jakby miała się zaraz przewrócić.
    Totalne uśpienie jeśli chodzi o kreatywny rozwój i zagospodarowanie terenu JW.
    Mur Zakładowski przytłacza widokiem, a przecież jest doskonałym miejscem na wyżycie się młodych talentów…widok fajnego graffiti mógłby umilić nieco stanie w potężnym korku.
    Bardzo mało zajęć dla młodzieży…możnaby pomyśleć o warsztatach decoupage, rzeźby, scrapbookingu, malarstwa itp.

    Baaaardzo liczę, ze wkrótce się to zmieni.
    W końcu po to właśnie są wybory.

  20. tu nie tylko chodzi o samo miasto ale i o okoliczne miejscowości,będąc z dziećmi na grzybach w lasach w Lininie napotkałam się na olbrzymie wysypiska śmieci.W mojej wsi jest budynek po starej szkole podstawowej ,został sprzedany (nasze głosy się nie liczyły)teraz stoi i niszczeje,a dzieci nie mają placu zabaw,boiska,nawet można by było zrobić przedszkole.ale zawsze łatwiej zniszczyć niż za inwestować.w szkołach za mało zajęć dodatkowych(język obcy,zajęcia plastyczne czy sportowe).

  21. Troche pozno na relacje bo juz dochodzimy do II tury wyborów ale w zwiazku z tym, iż moja wiara w Twoją wygrana nie gasnie pragne podzielic sie spostrzezeniami ze swojego dzicinstwa w Górze Kalwarii. . Niestety jesli chodzi o Gore Kalwarie od czasów mojego dziecinstwa nic sie nie zmienilo jesli chodzi o zapewnienie atrakcji dla dzieci i młodziezy. Władze sluchaja swoich potrzeb lub kumpli z sasiedztwa a te potrzeby maja sie nijak do potrzeb ich dzieci. Niestety zamiast skupiac sie na tym jak sprowadzic do miasta ludzi trzeba sie najpierw zastanowic jak sprawic, by osoby, ktore w Górze Kalwarii mieszkaja – chcialy tutaj zostac z wyboru a nie z koniecznosci. Dzieci nie maja placow zabaw, mlodziez ktora ma pasje ale czesto z powodu braku pieniedzy nie moze tej pasji rozwijac poniewaz zwykle wiaze sie to z wyjazdem do Warszawy, Piaseczna, etc. Coz wiec robic? masz 15-20 lat i nie masz ochoty spedzac wolnych chwil przed telewizorem w towarzystwie rodziców, szukasz kontaktu z rowiesnikami – to z nimi spedzasz caly wolny czas i to czesto w grupie sila… brak rozwijania pasji prowadzi do niebezpiecznych pomyslów, ktore wpadaja do glowy jednej z 10. osob stojacych pod klatka czy kioskiem i reszta idzie za ciosem. Czasy sie zmienily, pasje z kazdym dniem inne a my nie mamy w Gorze nic co by uratowalo dzieciaki przed wystawaniem pod blokami i paleniem blantów. Skatepark, korty tenisowe, kino-reaktywacja, koncerty, latem kino w plenerze… mysle, ze mozemy brac przeklad z Warki, w ktorej latem dzieja sie naprawde fajne rzeczy. Moze jakis bieg okolicznosciowy glownymi ulicami Góry Kalwarii (biorac za przyklad Warszawe i bieg Nike, Niepodleglosci) moze wtedy zmobilizujemy ludzi do ruchu albo przekonamy sie jak wiele osob sport juz uprawia. Pomyslow jest masa, potrzebna osoba, ktora wyniesie potrzeby młodych na piedestal i wybroni Góre od wizerunku ćpunów i dresów. Bo mieszkaja tutaj wspaniale osoby, ktore swoj potencjal wykorzystuja poza granicami miasta lub zwyczajnie marnują. Dlatego Arku pokładam w Tobie nadzieje na to, ze cos sie zmieni. Jedna osoba głowa muru nie przebije (jak to ktos wyzej trafnie skwitowal) ale moze go wyraznie naruszyc. Nie mozna sie poddawac bo to juz nie chodzi o przyszlosc nasza ale rowniez przyszlosc naszych dzieci.

Skomentuj

Musisz się zalogować, żeby skomentować.

Pages